sobota, 10 października 2015

paczka z ezebra.pl

Do zakupów w tym sklepie zainspirowała mnie jedna z blogerek, którą obserwuje. Pokazywała bodajże kosmetyki, których używa na co dzień. Pod każdym zdjęciem pisała, że zostało to kupione na ezebra.pl i cena dosyć niska. Weszłam na tą stronkę i rzeczywiście tak było. Przejrzałam ich asortyment. Bardzo mnie zadowolił. Stwierdziłam,że zaryzykuje i zamówie coś stamtąd, bo akurat kosmetyki mi się kończyły. Wybrałam sobie kilka rzeczy, popytałam znajomych czy coś chcą, i oni również zamówili ze mną. Nawet moja mama dała się namówić. Paczka szybko przyszła, bo wybrałam opcję kuriera 24h. Po wysłaniu paczki dostałam maila a wieczorem smsa, że zamówienie zostało wysłane. Paczka miała swój numer i przez internet śledziłam ją. Wszystko było w mega dużym kartonie, zabezpieczone jak najlepiej. Byłam zachwycona. Przedstawie wam dzisiaj te rzeczy które sobie zamówiłam.


Podkład Maybelline Afinityone
Już zdążyłam go użyć, jest świetny. Jest tego odcieniu co moja skóra, więc jestem zadowolona,że w końcu znalazłam taki podkład. Nie trzeba dużo nakładać na twarz aby dobrze się wchłonił. Jest świetny. Kupiłam go za 20,69zł.

Puder z Ingrid. 
Również już używałam pudru. Idealnie się go nakłada. Po nałożeniu go skóra jest gładka. Ma również oddzielną komorę na gąbeczkę. Kupiłam go za 5,85 zł.



Korektor z Catrice. 
Słyszałam dużo pozytywnych opini na ten temat. Zgadzam się również z nimi. Idelanie kryje niechciane krosty i pryszcze. Nic po nim nie widać. Kupiłam go za 11,34zł .

Konturówka z Essence. 
Ma piękny kolor. Ładnie wygląda na ustach. Jestem podwrażeniem. Kupiłam ją za 4,37zł. Jest warta swojej ceny.
Tangle teezer.
Również zgadzam się z opiniami na jego temat, dobrze rozczesuje, nie wyrywa włosów. Kupiłam go za 28,99zł.

Kupiłam również pilniczek do paznokci w kształcie banana i korektor do paznokci,ale stwierdziłam, że nie będę pokazywać. Pilniczek kupiłam za 1zł a korektor za 1,79zł.

Im więcej zakupów zrobicie tym większe rabaty dostaniecie. Ja oszczedziłam na całym zamówieniu ponad 11zł. Podawałam wam ceny które są na stronie. A ceny rabatowe są jeszcze lepsze.

Podobają się wam moje zakupy na ezebra.pl? Kupowałyście tam? Polecacie? Pochwalcie się w komentarzach.



                  instagram // ask // vinted // snapchat ssaaandwich

niedziela, 6 września 2015

#8

Już powoli rozpoczynamy kolejny tydzień w szkole. Czy mi się podoba? Może być, na razie nie jest źle, plan jest dobrze dobrany, zajęcia dodatkowe co dwa tygodnie, dobrze jest. Dam radę napisać dobrze egzaminy i przystąpić do bierzmowania.
Już niedługo mój blog osiągnie te upragnione dwa tysiące, na które czekam z niecierpliwością.
W tym roku to mój ostatni letni outfit na blogu, tęsknie za latem, zbyt szybko zleciało. Ale mogę powiedzieć, że wakacje 2015 był najlepsze! Myślę, że outfit wam się spodoba :)
U mnie również na vinted (klik) jest wyprzedaż letnich rzeczy. Serdecznie zapraszam, myślę, że wpadnie wam coś w oko, te ciuszki są jak nowe, raz może dwa założone. Jeżeli nie macie konta możecie się skontaktować przez e-maila (sandrakrakowiak03@gmail.com).
Do następnej, buziaki!










                                                          Photography by Patrycja


                                                   vinted // ask // instagram // snapchat ssaaandwich .

sobota, 29 sierpnia 2015

#7 czy to już koniec?

Dzisiaj słuchając radia zdałam sobie sprawę, że to ostatnia sobota wakacji...
Nie mogę pojąć jak ten czas szybko leci. Dopiero co cieszyłam się,że mam wakacje.
Myślę, że dam radę jeszcze ten rok i pożegnam się z gimnazjum, na szczęście.
Wczoraj spełniłam jedno z moich największych marzeń. Byłam na koncercie Disco polo, który prowadził mój ukochany prezenter - Maciej Smoliński. Bilety na ten koncert miałam zakupione tydzień temu w piątek a w niedzielę dowiedziałam się, że to właśnie Maciek poprowadzi ten koncert. Byłam w siódmym niebie. Po koncercie Akcentu, Maciek zapowiedział kolejny zespół i przyszedł na zdjęcia. Wyszedł zza barierki i ja pierwsza podeszłam do niego, w ogóle nie wiedziałam jak sie zachować. Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i ja przytuliłam go bardzo mocno a on dał mi buziaka w policzek. Miałam łzy w oczach. Najlepsze przeżycie w życiu, przysięgam. Potem jeszcze podeszłam z przyjaciółką do niego i zrobiliśmy sobie we trójkę zdjęcie. Koncert był mega, najlepszy na jakim byłam. Dla zainteresowanych zdjęcia z Maćkiem są na moim instagramie (klik) i mam również zdjęcie z wokalistą zespołu Playboys ale jeszcze nie ujrzało ono światła dziennego. 
Przedstawie wam teraz zdjecia z mojej jak dotąd ulubionej sesji. 










       


                                                                 t- shirt sinsay
                                                                 spodnie pull&bear
                                                                 buty converse
 


                                                      Photography by Patrycja (klik



 
                                                   ask // instagram // snapchat ssaaandwich 

sobota, 15 sierpnia 2015

#6 holidays in greece/kos

Oto jest! Długo wyczekiwany post z Grecji!
Do Grecji wyleciałam 25.07 o godzinie 16, lot był bardzo udany, dużym plusem była klimatyzacja. Na wyspie Kos byliśmy po 19 ich czasu ( po 18 naszego). Przyjechał po nas autokar hotelowy, po drodze zwiedzaliśmy widoki wyspy. To wszystko było takie inne. 
Gdy przyjechaliśmy do naszego 4,5 gwiazdkowego hotelu, to aż byłam w szoku, bo nie widziałam tak dużego budynku. Zameldowaliśmy się i poszliśmy jeść. Jedzenie tam to raj! Przysięgam. Zjadłam cztery(!) talerze jedzenia, gdzie w Polsce nie zjem tyle przez cały dzień. Po kolacji poszliśmy obejrzeć okolicę i się z nią oswoić. Jedzenie po 3/4 talerze stało się codziennością. Zdecydowanie moimi ulubieńcami były rogaliki z czekoladą, arbuzy, soda pomarańczowa i cytrynowa. Oprócz dobrego jedzenia byli również przystojni kelnerzy(:D) z niektórymi do tego czasu mam stały kontakt. Życie w tym hotelu to poezja. Hotelowa plaża przy niej bar, przy basenie bar, w hotelu bar. Gdy byliśmy np. na plaży i nam się chciało pić to szliśmy i zamawialiśmy picie, była również przy plaży taverna, gdzie można było zjeść tortille, pizze, hotdogi i hamburgery.
W ciągu dnia byliśmy a to przy basenie a to na plaży i zawsze było co robić. Woda w morzu była czyściutka, wszystko było widać co jest na dnie. Wieczorami wychodziliśmy na 'wieczorki włoskie'. Włoscy animatorzy to bomba! Cóż,że mówili po włosku ale i tak byli niesamowici! Przed ostatniego dnia wypożyczyliśmy sobie samochód i zwiedzaliśmy wyspę. Widoki pokażę wam na zdjęciach.
Ostatniego dnia jadłam dużo bo stwierdziłam, że będę tęsknić za tym jedzonkiem.
Wyjazd z hotelu był o 1;45 w niedzielę. Dobrze,że do tego czasu mieliśmy opaski all inclusive, tak to piliśmy napoje z baru. Szczerze mówiąc drinki z niebieskim alkoholem i fantą to sztos!
Do przyjazdu autokaru miałam godzinkę, więc się przespałam. Na lotnisku byliśmy o 2, odprawiliśmy się i chodziliśmy po sklepach na lotnisku. Kupiłam sobie ciasteczka Reese's, szczerze mówiąc dupy nie urywa, jadłam lepsze. Czekając już na samolot dostaliśmy ogłoszenie, że nas samolot spóźni się 4h i będzie o 8 rano...... Każdy był wkurzony, ale dali za darmo duże sandwicze i coś do picia. Na lotnisku było tak zimno, że siedziałam w dwóch sweterkach i taty bluzie. Samolot przyleciał i o 8.50 odlecieliśmy. Lot był super szybki a my mega zmęczeni.
Nie ważne,że samolot się spóźnił, ważne jest to że był to najlepsze jak dotąd wakacje. Zwiedziłam trochę świata i wypoczęłam :)
Pozdrawiam wytrwałych i myślę, że was nie zanudziłam, ale o tych 8 dniach w Grecji można mówić i mówić..
Zapraszam do oglądania zdjeć i... do następnej! Buźka!




































                            vinted // ask // instagram // snapchat ssaaandwich